Jeden dzień w górach…

Marnowanie ładnej pogody w weekendy zawsze przyprawia mnie o wyrzuty sumienia. Dlatego gdy tylko pozwala na to czas, staramy się spędzać je aktywnie. Niestety rzadko udaje się nam wygospodarować na to aż dwa dni i zazwyczaj kończy się na jednodniowych wypadach. Poniżej kilka pomysłów, jak spędzić jeden dzień (a właściwie kilka godzin) w górach Dolnego Śląska i okolicach.

Ślęża na dwa sposoby

Jedno podejście na Ślężę można rozpocząć z parkingu znajdującego się przy ulicy Armii Krajowej w Sobótce (parking jest oczywiście płatny). Trasa o długości 4,5 km jest dosyć kamienista, więc warto zaopatrzyć się w buty z grubą podeszwą. Po ok. godzinie dociera się na szczyt znajdujący się na wysokości 718 m n. p m. Różnica wzniesień na trasie to ok. 450 m. Na szczycie znajduje się kościół i dom turystyczny, przy którym można kupić napoje (w tym wysokoprocentowe), przekąski i grillowane kiełbaski. Wiele osób na szczyt wchodzi ze swoim sprzętem i prowiantem, przez co nieraz zamienia się on w wielkie pole grillowe. FullSizeRender (1) Drugie podejście na Ślężę jest o wiele łatwiejsze i spokojnie można się na nie wybrać w trampkach. Aby trafić na jego początek, należy udać się do miejscowości Sulistrowiczki, minąć znajdujący się po prawej stronie drewniany kościółek i przejechać jeszcze kilka kilometrów, aż dotrze się do parkingów, znajdujących się po obu stronach drogi. Przejście trasy o długości 3 km zajmuje ok. 45 minut. Różnica wzniesień na trasie to ok. 320 m.

FullSizeRender (2)

Wielka Kopa i Kolorowe Jeziorka

O Kolorowych Jeziorkach już było (http://wp.me/p4Ng5M-z), zatem tym razem tylko kilka szczegółów o wejściu na Wielką Kopę. Wbrew temu, co można się spodziewać po nazwie, wcale nie jest taka wielka, bo jedynie 871 m n. p. m. Trasa od parkingu, znajdującego się w Wieściszowicach, na szczyt ma długość ok. 3,5 km, a jej pokonanie zajmuje godzinę (z postojem na oglądanie jeziorek). IMG_0242 Kopa Biskupia

Jedną z miejscowości, z której można rozpocząć wspinaczkę na Kopę Biskupią – najwyższy szczyt województwa opolskiego, jest Jarnołtówek. Z tego miejsca trasa na szczyt ma długość ok. 4 km, a jej pokonanie zajmuje ok. 1 godz. i 10 minut. W tym czasie pokonuje się różnicę wzniesień ok. 750 m. Na szczycie, tj. na wysokości 890 metrów znajduje się wieża widokowa, skąd za jedynie 3,50 zł podziwiać można widok na okolicę, m.in. na pasmo Jeseników. Na szczyt można również udać się z miejscowości Pokrzywna, skąd dojście na szczyt zajmuje już ponad 2 godziny. IMG_0156

Błędne Skały w Górach Stołowych

Do skalnego labiryntu można dostać się z miejscowości Karłów, położonej ok. 10 km od Kudowy-Zdroju. Pozostawiwszy samochód na parkingu, należy wrócić się spory kawałek asfaltową drogą, aby wejść na szlak. Dotarcie do Błędnych Skał zajmuje ok. półtorej godziny (7 km), przejście labiryntu jest natomiast mozolne. Idąc wyznaczoną wąską trasą pomiędzy formacjami skalnymi, trzeba się co chwilę zatrzymywać, aby osoby idące przed tobą mogły zrobić sobie zdjęcie.

Z Karłowa można również dostać się na najwyższy szczyt Gór Stołowych – Szczeliniec Wielki (919 m). Przejście trasy zajmuje ponoć półtorej godziny, z czego ostatnie 30-40 minut stanowi 665 wykutych w skale kamiennych schodów.

Śnieżka

Wejście na najwyższy szczyt Karkonoszy spod kościółka Wang zajęło nam 2 godziny. W tym czasie przeszliśmy 9,3 km i dotarliśmy na wysokość 1602 m n. p. m. (różnica wzniesień to ok. 800 m). Trasa jest bardzo kamienista, więc należy przygotować wygodne buty. Na szczycie znajduje się Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne, którego zarys można w dobrą pogodę oglądać z wielu punktów trasy. Jednak najpierw, aby wejść na teren Karkonoskiego Parku Narodowego, należy kupić bilet za 6 zł. Parkingi w okolicy też nie są tanie. Wędrówkę można sobie znacznie skrócić wjeżdżając wyciągiem krzesełkowym na Kopę. IMG_1886 IMG_0698

Rafting Przełomem Bardzkim

By rozpocząć rafting Nysą Kłodzką należy zgłosić się na ulicę Skalną 1 w Bardzie (konieczna wcześniejsza rezerwacja – http://www.ski-raft.pl). Tam po uiszczeniu 38 złotych i pobraniu kamizelki ratunkowej wsiada się do autobusu, który dowozi do miejsca, skąd rozpoczyna się spływ. Po krótkim instruktażu, dotyczącym obsługi pagaja, rozpoczyna się spływ pontonowy (lub kajakowy). W dniu naszego spływu poziom rzeki był bardzo niski, przez co trzeba się było sporo napracować przy wiosłowaniu. Kilka razy zdarzyło nam się utknąć, ale wspólnymi siłami jakoś zawsze udawało się ruszyć w dalszą drogę. Trasa spływu to ok. 15 km.

Obsługa raftingu twierdziła, że spływ w takich warunkach pogodowych będzie trwać około 3,5 godziny, nam udało się nam pokonać trasę w 2,5 godziny. Kosztowało nas to wiele wysiłku, ale świetnie się przy tym bawiliśmy.

IMG_2028

IMG_2031

Śnieżnik i Wodospad Wilczki

Będąc w okolicy Kłodzka warto zajechać do Międzygórza, gdzie znajduje się wodospad Wilczki – drugiego najwyższego wodospadu w Sudetach – 22 m.

IMG_0255

W Międzygórzu rozpoczyna się również jeden z 3 szlaków na Śnieżnik – drugi po Śnieżce najwyższy szczyt w Sudetach. Niestety zdobyciem tego szczytu nie mogę się pochwalić – ok. 25 minut od szczytu zabrakło nam czasu, ale też i trochę chęci do dalszej wspinaczki. Dotarliśmy jedynie do schroniska „Pod Śnieżnikiem”.

IMG_2057

Na czerwony szlak można wejść na samym końcu miejscowości (ul. Śnieżna). Można tam bezpłatnie zostawić samochód, ale miejsca nie ma zbyt wiele. Podejście na szczyt jest bardzo przyjemne, ale momentami bardzo strome. Po drodze można podziwiać piękne widoki na inne pasma górskie. Do schroniska dotarliśmy w 1 godzinę 10 minut, a według drogowskazu na szczyt powinno się dotrzeć w dodatkowe 25 minut.

IMG_2048

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s