ISTRIA W 4 AKTACH: #1 Poreč & Rovinj

Zdecydowanie nie jestem typem plażowicza, dlatego długo wzbraniałam się przed wyjazdem do Chorwacji. Od znajomych, którzy jeżdżą tam co roku, nasłuchałam się o upałach i 2-tygodniowym leżakowaniu na plaży. Nie mogłam sobie wyobrazić większej nudy! W końcu przystałam na wyjazd, ale jedynie pod warunkiem, że spędzimy tam tydzień, a większość czasu poświęcimy na zwiedzanie. Tak też się stało.

Nocleg zarezerwowaliśmy w Puli (ponownie za pośrednictwem portalu Airbnb, po pozytywnych wrażeniach związanych z zakwaterowaniem w Budapeszcie) i stamtąd samochodem urządzaliśmy jednodniowe wypady. Zaczęliśmy od Poreča i Rovinj.

 

Poreč położony jest na zachodnim wybrzeżu Istrii. Jest jednym z najstarszych miast półwyspu oraz jednym z najpopularniejszych ośrodków turystycznych, przez co w sezonie staje się bardzo zatłoczony (ponoć na jednego mieszkańca przypada wówczas dwóch turystów!). Nie ma się jednak co dziwić, biorąc pod uwagę urok miasteczka, panujący tam porządek oraz ogrom atrakcji, jakie oferuje (aktualna lista atrakcji i wydarzeń tutaj).

Największą atrakcją turystyczną Poreča jest Bazylika Eufezjana, wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, której wieża góruje nad miastem. Niestety przyjechaliśmy tu w niedzielę, kiedy to nie ma możliwości zwiedzania bazyliki. Jest tu jednak wiele innych miejsc wartych obejrzenia. Dla nieposiadających planu miasta polecam udanie się do położonego przy ulicy Zagrebačkiej punktu informacji turystycznej, gdzie bezpłatnie można otrzymać mapkę z oznaczonymi atrakcjami. Wówczas można być spokojnym, że nie pominie się żadnego ważnego punktu.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Osobiście największą frajdę sprawił mi spacer deptakiem wzdłuż wybrzeża.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

W porcie wpadła nam w oko Żółta Łódź Podwodna. W czasie rejsu można zarówno zrelaksować się na pokładzie i podziwiać stamtąd panoramę miasta, jak również zejść pod pokład i przez szklane szyby obserwować podwodne życie. Rejs wygląda mniej więcej tak (z tą różnicą, że nas na łodzi było znacznie mniej) i jest to fajny sposób na spędzenie 90 minut, ale atrakcja nie jest niestety tania – ok. 80 kn.

SAM_3823a

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Gdy już wszystkie punkty na planie Poreča uznaliśmy za odhaczone, wróciliśmy do samochodu (w centrum miasta nie jest niestety łatwo o miejsce parkingowe, a parkingi są oczywiście płatne) i udaliśmy się w kierunku Rovinj. Po drodze zatrzymaliśmy się chwilkę nad Zalewem Limskim.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

Jadąc dalej w kierunku Rovinj zauważyliśmy tablicę informującą o znajdującej się w pobliżu winiarni, więc długo się nie wahając, skręciliśmy w jej kierunku. Tak trafiliśmy do Vina Matošević (Krunčići 2, 52448 Sv. Lovreč), gdzie pan najpierw opowiedział nam o produkcji wina i o ich marce, oprowadził po piwniczce, a na koniec przeprowadził degustację. W odpowiedzi na nasze pytanie o dopuszczalny poziom alkohol w Chorwacji, usłyszeliśmy: „Don’t worry.” Limit to 0,5‰, jednak dla osób w wieku do 24 lat wynosi on 0,0‰. Winnicę opuściliśmy z kartonem wina.

 

W końcu dotarliśmy do Rovinj, położonego w niezwykle malowniczej okolicy – pewnie dlatego został wybrany na miejsce reklamy z Jamesem Bondem w roli głównej. Miasto pełne jest drobnostek, które sprawiają je bardzo urokliwym: położone nad wodą domy wydające się wyrastać wprost z morza, deptak wzdłuż wybrzeża, ogromny kościół św. Eufemii z 60 metrową wieżą, wąskie uliczki oraz liczne bramy, pochodzące jeszcze z czasów rzymskich – najważniejsza z nich, tj. Łuk Balbi, została zrekonstruowana w XVIII w.

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

SAMSUNG CAMERA PICTURES

W porcie Rovinj skorzystać można z bogatej oferty rejsów, w czasie których podziwiać można niezwykłą panoramę miasta oraz pozostałości murów obronnych. Oferowane są tam również wieczorne rejsy poświęcone na poszukiwanie delfinów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s