W KRAINIE SKŘÍTKÓW, DRAKÓW I RUMCAJSA, czyli Czeski Raj po raz drugi

Po zeszłorocznym pobycie w Czeskim Raju, z którego byliśmy więcej niż zadowoleni, postanowiliśmy wybrać się tam ponownie. Tym razem chętnych na wyjazd znalazło się znacznie więcej, zapowiadało się zatem wesoło. Ponownie zatrzymaliśmy się w pensjonacie Aneta w Doubravie, gdzie wieczorami grillowaliśmy, spożywaliśmy pyszne czeskie piwko i skakaliśmy na trampolinie. Udało nam się nawet załapać na…

TANIO W GÓRY, czyli Czeski Raj

Ponieważ zrezygnowaliśmy z długiego wyjazdu urlopowego w tym roku, zaczęłam szukać kolejnego miejsca na weekendowy wypad. Chcieliśmy wybrać się w góry. Z Sudetami nie mieliśmy najlepszych skojarzeń – bardzo drogo (a wyjazd z konserwami raczej nas nie interesował), pełno ludzi, oznakowanie szlaków pozostawiało wiele do życzenia. Wybraliśmy zatem położony jedynie 60 kilometrów dalej Czeski Raj.…